13/09/2013

Kaspersky 7 Volcanoes Expedition: Giluwe wzywa!

Projekt specjalny

Olga Rumjancewa rozpoczyna wspinaczkę na Giluwe – najwyższy wulkan na terenie Australii i Oceanii. Wspinaczka nie powinna być skomplikowana, jednak na trasie mogą pojawić się niespodzianki. Mimo że Olga wspina się w pojedynkę, jej wyprawa nie jest całkowicie samotna – wspiera ją Kaspersky Lab. W ramach wyprawy „Kaspersky 7 Volcanoes Expedition” Olga Rumjancewa chce zostać pierwszą kobietą, która w przeciągu jednego roku zdobędzie w pojedynkę siedem szczytów wulkanicznych – siedem najwyższych wulkanów na każdym kontynencie.


Góra Giluwe znajduje się na Papui-Nowej Gwinei, wyspie usytuowanej na indoaustralijskiej płycie tektonicznej i jest uważana za najwyższy wulkan na kontynencie australijskim. Wulkan znajduje się na skraju płyty tektonicznej, co sprawia, że miejsce to jest wyjątkowo aktywne. Znajduje się tam wiele gór, z których 18 to aktywne wulkany. Giluwe nie należy do nich – ostatnia erupcja tego wulkanu miała miejsce ponad 200 lat temu. Giluwe wznosi się na wysokość 4 367 metrów, zatem nawet niewielka odległość od równika nie sprawia, że na szczycie jest ciepło – leży tam śnieg i występują silne deszcze.

Mimo tego, Olga planuje ukończyć wspinaczkę w ciągu jednego dnia i nie spodziewa się szczególnych utrudnień ze strony niesprzyjającej pogody. Główną komplikacją w tej części wyprawy jest duża odległość, którą trzeba pokonać, by dotrzeć do wulkanu. Dodatkowo, trasa ta przebiega głównie przez całkowicie dzikie tereny. Turyści muszą być bardzo ostrożni – podczas przygotowywania się do wspinaczki na Guliwe Olga dowiedziała się, że w Papui-Nowej Gwinei istnieje prawo dotyczące czarów. Mimo że prawo to nie dowodzi istnienia magii, mówi ono, że osoba poddana czarom nie odpowiada za swoje czyny. Jeżeli zatem ktoś zabije wiedźmę, może liczyć na okoliczności łagodzące.

Wspinaczka powinna trwać nie dłużej niż jeden dzień, jednak rezultacie dowiemy się dopiero 14 września, gdy Olga powróci do Port Moresby, w Papui-Nowej Gwinei. Liczymy na dobre wieści i ciekawe zdjęcia z wyprawy.