18/02/2015

Jak zostać bezpieczniejszym graczem?

Porady

Zasadniczo zagadnienia związane z bezpieczeństwem graczy oraz samym graniem niewiele się różnią od tych związanych z aktywnością w serwisach społecznościowych.

Musisz pamiętać o silnych hasłach dostępu i z rozwagą udostępniać jakiekolwiek prywatne informacje w Sieci.

gaming

Podobnie jak pozostali użytkownicy internetu, gracze bywają ofiarami wycieku danych i przejęcia kont, a także wielu innych ataków socjotechnicznych i phishingowych. Jednak ta grupa użytkowników Sieci ma również dodatkowe cechy, które mogą być kuszące dla potencjalnych cyberprzestępców: cenne charaktery i profile w grach, które mogą zostać utracone w wyniku błędów, zewnętrznych aplikacji czy innych szkodliwych działań.

Rynek gier nigdy wcześniej nie widział takiej cyberprzestępczej „gorączki złota”, jakiej doświadczał przez ostatnie 10 lat Microsoft i Windows, a teraz Android i inne mobilne systemy operacyjne. Jednak nie oznacza to, że platformy do gier stały się drogowskazem w standardach bezpieczeństwa.

Producenci gier niekiedy wprowadzają w swoich dziełach podwójne uwierzytelnianie. Korzystając z aplikacji dostępnej na naszego smartfona – bądź z oddzielnego urządzenia – generujemy jednorazowe kody, które wpisujemy podczas logowania się na nasze konto. Cyberprzestępca, który wykradnie nasz login i hasło, nie będzie mógł ich zmienić. Mamy zatem pewność, że nasza postać, w którą zainwestowaliśmy ogrom pracy i wolnego czasu, nie zostanie pewnego dnia skradziona.

I rzeczywiście, ta sytuacja przyprawia niejednego gracza o ból głowy. W 2011 roku atakujący włamali się do firmy Sony i jej platformy – PlayStation Network (PSN), a wydarzenie to przeszło do historii jako jeden z największych wycieków danych graczy – swoim zasięgiem dotknęło niemalże 100 milionów ludzi. W związku z tym atakiem firma Sony musiała wyłączyć swoją platformę do gier online na ponad miesiąc. Poza szeroko nagłośnioną w mediach kompromitacją Sony w tym samym roku miał miejsce jeszcze inny duży wyciek danych graczy. Steam, popularny sklep i platforma do grania, również borykał się z tym problemem – w październiku 2012 r. okazało się, że jest podatny na zdalne exploity, narażając na zagrożenie 50 milionów użytkowników. Ponadto przejęte zostały konta użytkowników XBOX-a. Miłośnicy gier mobilnych muszą uważać na szkodliwe aplikacje, które podszywają się pod legalne gry, zwłaszcza w przededniu jakiejś premiery (np. dodatków związanych z grą Angry Birds). Poza tym codziennie mają miejsce pojedyncze incydenty mające wpływ na poszczególne gry.

Prawdopodobnie statystyki nie wyglądałyby tak źle, gdyby gracze stosowali się do porad ekspertów z dziedziny bezpieczeństwa online. Stephen Toulouse, konsultant branżowy i wieloletni dyrektor ds. polityki i zarządzania XBOX Live, radzi, aby użytkownicy korzystali ze wszelkich dostępnych form podwójnego uwierzytelniania swoich profili w grach (np. za pomocą SMS-ów). Toulouse jest również zagorzałym zwolennikiem korzystania ze wszelkich narzędzi, które służą do raportowania i zgłaszania podejrzanych aktywności i profili, tak aby wyeliminować oszustów i innych złoczyńców stwarzających zagrożenie w internecie.

Toulouse ostrzega również przed konkretnymi typami cyberprzestępców: phisherami oraz socjotechnikami, których jest coraz więcej. Tym samym Toulouse chciał podkreślić, że warto zachować ostrożność w kontaktach z ludźmi, którzy twierdzą, że są moderatorami czy administratorami i proszą np. o podanie swoich danych logowania. Najczęściej w takich sytuacjach twierdzą oni, że na konto, z którego korzystamy, zostały zgłoszone skargi i prośba o blokadę. Oczywiście warto również przypomnieć o zachowaniu sporej dawki sceptycyzmu, gdy otrzymujemy oferty o darmowych nagrodach lub punktach do zdobycia, które są najczęściej elementem większego oszustwa.