19/04/2016

Dorastanie w internecie: co dzieci ukrywają przed swoimi rodzicami

Porady Projekt specjalny

Często patrzymy w przeszłość i przypominamy sobie czasy, gdy nasze zmartwienia były mniejsze, a życie prostsze. Ale patrząc wstecz na minione 20 lat, trudno powiedzieć, że życie stało się bardziej skomplikowane, a zmartwienia znacznie większe. Nie wierzycie? Zapytajcie rodziców jakiegoś nastolatka.

growing-up-online-featured

Dzisiejsza technologia, a także nieustanne połączenie z nieskończenie wielkim światem, sprawiły, że najtrudniejsze zajęcie na świecie — rodzicielstwo — stało się jeszcze trudniejsze.

W Kaspersky Lab często rozmawiamy o tym trendzie. Zdecydowaliśmy się także przeprowadzić badanie, jak to nieustanne połączenie kształtuje sposób, w jaki młodsza generacja komunikuje się i wykorzystuje technologię w życiu codziennym. Badanie to zostało nazwane Growing Up Online (dorastanie w Sieci).

Pierwsza część badania pokazała, że dzieci ukrywają się przed rodzicami. Sam jestem rodzicem i badanie to nieco mnie zszokowało.

Wyniki globalnego badania pokazały, że 57% ankietowanych w wieku 8-16 lat ukrywa przed swoimi rodzicami pewne aspekty swojej aktywności online (wynik ten spada do 53% w przedziale wieku 14-16 lat). Jest to ponad 50%. Przyjrzyjmy się bliżej temu badaniu.

survey_map_pl

Być może największym zaskoczeniem jest to, że nawet 70% rodziców nie wie, że ich dzieci ukrywają przed nimi potencjalnie szkodliwe aktywności w internecie. Może to być na przykład styczność z nieodpowiednią dla nich treścią, cybernękanie czy kontaktowanie się z niewłaściwymi ludźmi.

Mimo że odsetek ten jest duży, jeszcze nie wszystko stracone. 75% przebadanych dzieci przyznało, że czułyby się bezpieczniej, gdyby rozmawiały ze swoimi rodzicami o niebezpieczeństwach, jakie czyhają w internecie.

Co można zrobić?

Najważniejsze jest edukowanie siebie-rodziców i znalezienie właściwych narzędzi, które pomogą dzieciom zrozumieć niebezpieczeństwa czyhające w Sieci. Należy także sprawić, aby to dzieci pokazały nam, jak używać pewnych stron. Chodzi o to, aby spełniać swoją rolę nie tylko w życiu realnym, ale także wirtualnym. To nie tylko rozmowy o ptaszkach i pszczółkach, ale inne równie ważne.

Warto także skorzystać z dostępnych narzędzi, które mogą pomóc nam w monitorowaniu aktywności internetowej naszych dzieci, np. Kaspersky Safe Kids. Narzędzia te nie śledzą każdej odwiedzanej strony ani nie rejestrują każdego wejścia do pokoju na czacie, lecz informują rodziców, gdy dzieci zmierzają tam, gdzie być nie powinny.

Zadanie to należy wykonać uczciwie: najlepiej, aby chronione dziecko wiedziało o granicach i konsekwencjach ich przekroczenia. W końcu dzieci muszą dorosnąć, a więc nauczyć się brać odpowiedzialność za swoje postępowanie. Naszą rolą jako rodziców jest edukowanie ich, dlaczego strona X,Y, Z nie jest dla nich dobra z różnych powodów (prywatność, jednoznaczne treści itp.).

Chociaż wyniki ankiety ujawniły statystyki, które mogą przyprawiać o ból głowy, powinny raczej podziałać jak dzwonek ostrzegawczy dla rodziców. Oferują możliwość pozostania w kontakcie z dziećmi i równoczesne nauczanie ich, co jest dobre, a co złe. Relacja ta jest bardzo wartościowa i może zaprocentować, gdy pojawią się nasze wnuki.

Pełny raport znajduje się tutaj.