08/02/2018

Miłość w dobie internetu: prywatność w związkach i granice przestrzeni osobistej

Projekt specjalny

(Historia Szymona i Julii)

Kluczowe wnioski

  • Według naszego badania granice cyfrowej prywatności ulegają zacieraniu. Połowa osób będących w związku udostępnia partnerowi swój kod PIN lub hasło graficzne służące do odblokowania ich urządzeń, a 26% przechowuje na urządzeniu partnera coś o charakterze intymnym.
  • Osiem na dziesięć osób wierzy, że każdy powinien mieć prawo do odrobiny prywatności zarówno w świecie wirtualnym, jak i rzeczywistym, a podobna liczba (7 na 10) uważa, że związki są dla nich istotniejsze niż ich prywatność.
  • 72% osób twierdzi, że nie ma nic do ukrycia przed swoim partnerem, jednak co najmniej 61% nie chce, aby druga połówka wiedziała o niektórych aktywnościach, w tym online – głównie z powodu treści wiadomości, jakie wysyłają do innych.
  • Jak wiadomo, szpiegowanie nie jest dobrym sposobem na wzbudzenie zaufania w związku. Niemniej jednak, 38% ankietowanych osób wierzy, że aktywność partnera powinna być dla nich widoczna, a 31% przyznaje się do szpiegowania partnera przez internet.
  • Niestety w wielu przypadkach niesie to ze sobą pewne skutki. 33% osób pokłóciło się z powodu tego, że jedna z osób zobaczyła na urządzeniu coś, co druga osoba chciała zachować dla siebie.
  • Brak prywatności może wywoływać niepokój po zerwaniu pary. Na przykład 1 na 10 osób przyznaje, że po rozstaniu się udostępniła publicznie (lub chciała to zrobić) informacje prywatne byłego partnera w ramach zemsty (12%). Odsetek jest większy wśród mężczyzn – 17% udostępniło lub chciało tak postąpić w porównaniu do 7% kobiet.
  • Jedna trzecia wybrała szpiegowanie byłego partnera w sieciach społecznościowych (31%) lub przy użyciu konta, do którego nadal mieli dostęp (21%) po zerwaniu. Kobiety częściej szpiegują w mediach społecznościowych.
  • Tymczasem mężczyźni chętniej wydają pieniądze byłego partnera online (15% mężczyzn w porównaniu do 6% kobiet) i niszczą urządzenie należące do partnera po rozstaniu (16% do 9%), ograniczając im możliwość odbudowania cyfrowego życia prywatnego.

Wstęp

Świat cyfrowy daje nam wiele przestrzeni cyfrowej, w której się kontaktujemy, udostępniamy i przechowujemy rzeczy, które są dla nas istotne — zarówno prywatne, jak i publiczne. Ale co się dzieje z naszym życiem cyfrowym, gdy spotykamy kogoś dla siebie ważnego?

Świat połączony z internetem odgrywa w naszych związkach ogromną rolę, chociażby dzięki temu, że pomaga nam spotykać się i komunikować się z ludźmi. Kiedy jednak życie wirtualne zaczyna zacierać granice naszej prywatności? Jaki ma to wpływ i jakie niesie ze sobą konsekwencje dla naszej prywatności?

Co robisz, gdy jesteś w związku i od czasu do czasu dostrzegasz na smartfonie swojego partnera interesującą wiadomość? Mówisz, że coś przyszło, i nie próbujesz przeczytać? Czy masz nadzieję, że Twój partner pokaże Ci tę wiadomość? A może przeczytasz, ale potajemnie?

Jeśli wybrałeś to drugie, jakbyś się czuł, gdyby sytuacja była odwrotna? Czy w związku pełnym miłości, w którym wszystko jest wiadome, czy to w ogóle ma znaczenie?

Pytania te są na tyle świeże, że społeczeństwo nadal nie ma utartego schematu w tej kwestii. Pokazały to badania psychologów, Roberta Weissa MSW i Jamesa Grubmana, którzy zgłębiają temat tajemnic i prywatności w związku. Nie ma złej ani dobrej drogi, która umożliwiłaby zachowanie romantycznego charakteru związku w naszym coraz bardziej cyfrowym świecie. Bo każdy jest inny.

W niniejszym raporcie opowiemy historię pary, Szymona i Julii (*imiona zmienione), którzy doświadczają problemów typowych dla współczesnych par — problemów z prywatnością w erze cyfrowej…

Niniejszy raport wykorzystuje wyniki badań i używa przykładu związku Szymona i Julii w celu omówienia wybranych istotnych kwestii związanych z prywatnością, których doświadcza wiele współczesnych par.

Metodologia

Badanie online przeprowadzone zostało przez firmę badawczą Toluna oraz Kaspersky Lab w styczniu 2018 r. i objęło 18 000 osób z 18 krajów, którzy byli w związku od co najmniej 6 miesięcy i którzy mieli co najmniej 18 lat.

Dane zostały globalnie zważone, tak aby były reprezentatywne i spójne, oraz podzielone po równo między mężczyzn i kobiety.

W raporcie nie umieszczono wszystkich wyników z tego badania. Aby je uzyskać, skontaktuj się z firmą Kaspersky Lab: prhq@kaspersky.com.

Rozdział 1. Szymon i Julia poznają  się

W życiu współczesnych par świat cyfrowy odgrywa znaczącą rolę – wiele osób spotyka się w internecie po raz pierwszy i wiele osób używa go, aby dowiedzieć się o sobie nawzajem czegoś więcej, zanim spotkają się na żywo. Ogólnie jedna czwarta aktualnych związków (25%) miała swój początek online – w sieci społecznościowej, serwisie randkowym czy jakiejś grupie.

Im związek jest młodszy, tym bardziej prawdopodobne, że para spotkała się online – dzięki internetowi poznało się 17% par posiadających staż 10-19 lat, odsetek ten wzrasta do 29% w przypadku par ze stażem 5-9 lat i 37% w przypadku związków nowych, młodszych niż rok.

Dlaczego ludzie z powodzeniem znajdują drugą połówkę online? Według naszego poprzedniego badania poświęconego randkom internetowym 32% użytkowników internetu randkuje w Sieci, przez co szanse spotkania właściwej osoby są naprawdę duże.

Gdy para już się spotyka, internet umożliwia komunikowanie się między randkami. Pisanie wiadomości, udostępnianie rozmaitych rzeczy i rozmowy to istotny element umożliwiający lepsze poznanie się — pomaga wzmocnić chemię między ludźmi. Dzięki randkom przez internet Szymon spotkał Julię, Zobacz, jak kobieta podsumowała ich pierwszą randkę w mediach społecznościowych.

Rozdział 2. Szymon i Julia zaczynają się spotykać

Chwila, gdy nowy związek staje się potwierdzony publicznie, w wielu przypadkach wiąże się także z początkiem okresu, gdy granice między wcześniej dwoma oddzielnymi życiami cyfrowymi zaczynają się zacierać. Statystyki udostępnione przez serwis match.com pokazują, że zmiana statusu w mediach społecznościowych na „W związku” to krok milowy, który ogólnie zdarza się w ok. 157 dniu od momentu rozpoczęcia znajomości i po tym, gdy każda ze stron wyznała sobie miłość (przeciętnie w 144 dniu).

W tym przypadku być może Szymon i Julia rozmawiali o swojej znajomości wcześniej i mężczyzna zaktualizował swój status na Facebooku wcześniej. A co jeśli by tego nie omówili? Czy Julia mogłaby to potraktować jako potencjalne naruszenie prywatności jej cyfrowego życia i odebrać jako inwazję na swój wizerunek w internecie? Większość ludzi (56%) uważa, że ich partner powinien zapytać o zgodę przed opublikowaniem w internecie czegoś, co ich dotyczy, w tym zdjęć czy filmów.

Pewnie nigdy się nie dowiemy, jak przebiegała rozmowa między Szymonem a Julią, gdy zrobili ten krok milowy. Ale pocieszające jest to, że ich związek ewoluował.…

W związkach często naturalne się staje dzielenie ze swoją drugą połówką niektórymi aspektami życia cyfrowego – czy to informacjami logowania do bankowości, dostępem do konta w celu wspólnego oglądania filmów, telewizji i zdjęć czy też innymi rzeczami o bardziej intymnym charakterze.

Badanie pokazuje, że 80% osób wierzy, że każda osoba w związku powinna mieć swoją prywatną przestrzeń zarówno w życiu rzeczywistym, jak i wirtualnym, a jednak 70% twierdzi, że związki mają dla nich większą wagę niż ich własna prywatność – jak widać, w pewnym punkcie rozwoju fakt bycia w związku zaczyna zacierać postawę ludzi wobec własnej prywatności.

W związku z tym wiele osób uzyskuje dostęp do urządzeń drugiej osoby. Co więcej, nasze badanie pokazało, że połowa osób pozostających w związkach zna kod PIN lub hasło graficzne służące do odblokowania urządzeń partnera, co jeszcze bardziej rozmywa granice cyfrowej prywatności. W tym miejscu zaczyna się naruszenie granic prywatności: niektórzy ludzie pozostający w związkach przyznają, że zdobywają hasła swojej drugiej połówki bez jej zgody – 3% osób przyznało, że ich partnerzy nie wiedzą, że mają oni dostęp do ich urządzeń.

Ponadto 26% ankietowanych przechowuje na urządzeniach swoich partnerów coś o charakterze intymnym: wiadomości, zdjęcia czy filmy.

Być może taka para wystarczająco ufa sobie nawzajem i każdy jest przekonany, że druga osoba nie będzie przeglądać takich rzeczy. Być może partnerzy czują, że nie mają nic do ukrycia. A być może czekają, aż w pewnym momencie sprawa się wyda.

Rozdział 3. Szymon i Julia potrzebują przestrzeni prywatnej

Aby w związku zachowany był poziom zdrowej prywatności, para musi uzyskać pewną równowagę. Jak odkrył Szymon, ludzie będący w związkach mają różne podejście do kwestii prywatności.

Niestety prywatność nie zawsze jest szanowana: niektóre osoby potajemnie zdobywają hasła do urządzeń lub kont swoich partnerów albo przeglądają jego prywatne rzeczy.

Takim zachowaniem wykazują się najczęściej osoby, które przyznają, że nie są do końca szczęśliwe w aktualnym związku. Podczas badania udało nam się zmierzyć szczęście w związkach — poprosiliśmy ludzi o przydzielenie swojego związku do jednej z następujących grup: „Nasz związek jest świetny i cieszę się z tego”, „Nasz związek jest dobry i jestem usatysfakcjonowany” (te dwie opcje zostały zaklasyfikowane w raporcie jako związki „udane”), „Nasz związek jest OK, ale mogłoby być lepiej” lub „Nasz związek jest niestabilny, nie jestem pewny o do jego przyszłości” (te opcje zostały zaklasyfikowane jako „nieudane” związki). Udzielenie odpowiedzi na to pytanie nie było dla użytkowników obowiązkowe.

Klasyfikowanie związków w ten sposób dało nam interesujące wnioski. Na przykład 38% ankietowanych uważa, że aktywność partnera powinna być dla nich widoczna, a 31% przyznaje się do szpiegowania partnera online. 20% badanych uważa, że ich prywatność online jest zagrożona z powodu partnera. Jednak odsetek ten wzrasta do 48% wśród osób, które stwierdziły, że „Nasz związek jest niestabilny, nie jestem pewny o do jego przyszłości”. Nietrudno zauważyć, dlaczego prywatność może czasami być przyczyną napięcia, zwłaszcza w przypadku nieszczęśliwych par.

Jednak ludzie mogą naruszać prywatność drugiej osoby nie tylko w celu jej szpiegowania. Na przykład wiele osób przyznało, że oni lub ich partner widzieli (celowo lub przypadkiem) coś, co druga osoba chciała zostawić dla siebie – na przykład wiadomości (33%), aktywność w internecie (31%), zdjęcia, dokumenty i filmy (29%).

Ponadto niewystarczający poziom prywatności może być przyczyną spięć w związku — 33%  par pokłóciło się, bo jedna osoba zobaczyła na urządzeniu coś, co druga chciała ukryć.

Kłóci się o to 47 % osób, które zaklasyfikowały swój związek do grupy „nieudanego związku”, w porównaniu do 27% osób będących w „udanych związkach”. Odsetek ten wzrasta do 66% w przypadku tych, którzy czują, że ich prywatność jest zagrożona ze strony partnera.

Rozdział 4. Szymon i Julia szukają miejsca, w którym mogą się „ukryć”

Poszukiwanie miejsca do „ukrycia się” w związku może wydawać się naturalne, jeśli jedna osoba pragnie odrobiny prywatności – lub jeśli jeden z partnerów (Julia) próbuje zorganizować przyjęcie lub kupić coś w ramach niespodzianki dla drugiej osoby — czy to na urodziny, rocznicę, zaręczyny, walentynki itp.

Ale sytuacja może też dotyczyć czegoś innego (być może bardziej drażliwego), co jeden z partnerów chciałby ukryć przed drugim, np. wiadomości, zdjęć czy wspomnień z czasów związku z poprzednim partnerem, od których zbyt trudno się uwolnić.

Większość osób (72%) twierdzi, że nie ma tajemnic przed swoim partnerem, a 81% zadeklarowało, że ufa swojej drugiej połówce i nie obawia się o jej aktywność online. Potwierdza to nasze badanie — szczęśliwe pary są bardziej transparentne względem siebie: 87% osób, które zaklasyfikowały swój związek jako udany, przyznało, że nie ukrywa swojej aktywności online (w porównaniu do zaledwie 74% tych, którzy twierdzą, że są w nieudanym związku).

Mimo wyrażenia gotowości odnośnie przekraczania granic prywatności przez partnerów większość ludzi nadal chciałoby zachować coś dla siebie. Co najmniej 61% przyznaje, że nie chce, aby ich partnerzy wiedzieli o niektórych aspektach życia prywatnego (warto zauważyć, że nie pytaliśmy o wszystko, więc w rzeczywistości liczba ta może być jeszcze wyższa!). Ludzie najchętniej ukrywają treść wiadomości, które wysyłają do innych (24%), kwotę wydanych pieniędzy (23%) oraz informację, co kupili (23%). Tu ponownie, nieszczęśliwi partnerzy częściej mają tendencję do ukrywania różnych rzeczy: np. 33% osób pozostających w nieudanym związku ukrywa treść wiadomości, które wysyłają innym (w porównaniu do jedynie 20% osób w udanych związkach).

Rozdział 5. Czy Szymon i Julia dojdą do porozumienia?

Zawsze smutne jest to, gdy w związku występują problemy lub nie ma właściwej komunikacji — jak w przypadku Szymona i Julii, gdzie odrobina braku zaufania zepsuła romantyczną niespodziankę. Miejmy nadzieję, że nasza para upora się z tym.

W związku udostępnianie urządzeń do przechowywania specjalnych lub intymnych wspomnień jest naturalne, gdy między dwojgiem ludzi istnieje zaufanie. A co jeśli coś sytuacja staje się niestabilna, jak w przypadku Szymona i Julii?

Nagle okazuje się, że Twoje intymne dane są w rękach kogoś, z kim nie żyjesz już tak dobrze, a Twoja prywatność może zostać zagrożona. Na przykład co dziesiąta osoba przyznała, że po rozstaniu się udostępniła publicznie (lub chciała tak zrobić) informacje prywatne odnośnie byłego partnera w ramach zemsty (12%). Chętniej uczyniliby to mężczyźni – przyznało się do tego 17%, w porównaniu do 7% kobiet.

Możliwe, że nadużycie zaufania – lub obawa, że tak się stanie – to jeden z powodów, dla których około połowa osób usuwa byłego partnera po zerwaniu ze swojego świata wirtualnego poprzez wymazanie związanych z nim informacji, usunięcie z grona znajomych w sieciach społecznościowych oraz skasowanie zdjęć.

Jednak jedna trzecia postanawia szpiegować byłego partnera za pomocą sieci społecznościowych (31%) lub przy użyciu konta, do którego miała dostęp (21%). Kobiety robią to częściej w mediach społecznościowych (33% kobiet w porównaniu do 28% mężczyzn). Tymczasem mężczyźni chętniej wydają pieniądze byłych partnerek w internecie (15% mężczyzn w porównaniu do 6% kobiet) i niszczą urządzenie partnera po rozstaniu się (16% do 9%), ograniczając drugiej osobie możliwość odbudowania życia prywatnego.

Wnioski

Nadal nie wiemy, czy Szymonowi i Julii udało się poukładać swoje sprawy, lecz ich historia z pewnością pokazuje, jak istotne jest zaufanie i prywatność – oraz jak trudno jest zarządzać nimi w chaotycznym świecie połączonym z internetem.

Ochrona prywatności to coś, co nas jako Kaspersky Lab pasjonuje. Poniżej przedstawiamy kilka porad, jak można ochronić swoją prywatność bez względu na status swojego związku:

  1. Rozmawiajcie ze sobą! Bądźcie szczerzy, lecz ustawcie granice prywatności, abyście oboje wiedzieli, czego dokładnie oczekuje od Was partner. Nawet jeśli Tobie nie przeszkadza udostępnianie absolutnie wszystkiego innym, upewnij się, że druga osoba też uważa podobnie.
  2. Ukryj połączenia przychodzące lub wiadomości, które mają pozostać tajemnicą. Organizujesz niespodziankę dla drugiej osoby i nie chcesz, aby się o tym dowiedziała? Funkcja Ochrona prywatności w Kaspersky Internet Security for Android pomoże Ci ukryć wybrane wiadomości i połączenia!
  3. Nie pozwól, aby zdradziły Cię reklamy internetowe. Zbliżają się urodziny Twojego partnera, a Ty nie chcesz, aby się wydało, ze szukałeś prezentu? Pomoże Ci w tym funkcja Surfowanie incognito od Kaspersky Lab, która zatrzyma wyświetlanie reklam powiązanych z ostatnią aktywnością.
  4. Zachowaj plany na Walentynki. Czyszczenie historii na komputerze to świetny sposób, aby nikt nie wiedział, do jakich plików miałeś dostęp ani co robiłeś ostatnio w internecie. Zadba o to funkcja czyszczenia śladów aktywności dostępna w Kaspersky Internet Security i Kaspersky Total Security, która również wykrywa i usuwa ślady aktywności użytkownika w systemie (uruchamianie aplikacji, otwieranie i zapisywanie plików przez różne aplikacje, pliki tymczasowe itp.). Ponadto narzędzie usuwania danych w Kaspersky Total Security nieodwracalnie usuwa pliki, uniemożliwiając ich przywrócenie, co pomaga w zachowaniu tajemnicy.
  5. Używaj silnych haseł na swoich urządzeniach. Nieważne, czy udostępniasz swoje urządzenie partnerowi, czy chcesz chronić swoje informacje, silne hasła są kluczowe. Ułatwia to Kaspersky Password Manager, który także chroni prywatność użytkowników i zabezpiecza ich dane, dzięki czemu w ogóle nie musisz się martwić, kto czyta Twoje e-maile i ogląda zdjęcia na smartfonie.

Aby uzyskać więcej informacji na temat tych produktów albo dowiedzieć się, jak zwiększyć swoją prywatność w internecie – bez względu na to, czy jesteś w romantycznym związku, czy nie — znajdziesz na stronie Kaspersky Lab.