Rodzice martwią się o bezpieczeństwo dzieci w internecie, ale nie rozmawiają z nimi na ten temat

Oprogramowanie cyberbezpieczeństwa może pomóc ochronić dzieci przed niektórymi zagrożeniami płynącymi z internetu, ale równie istotnym środkiem jest szczera rozmowa. Jak wygląda rzeczywistość w odniesieniu do naszych deklaracji?

Bycie rodzicem nie jest łatwe, zwłaszcza gdy trzeba sprawnie poruszać się po szybko ewoluującym świecie technologii, który może źle wpłynąć na rozwój naszych dzieci. Dziś są one najaktywniejszymi użytkownikami internetu i mają niemal nieograniczony dostęp do technologii konsumenckich.

Internet może nie być najlepszym miejscem dla tych, które są łatwowierne – nawet jeśli obietnice składa całkowicie obca osoba lub zaprogramowana reklama. Dlatego rodzice dziś powinni mieć świadomość, że internet — oprócz swojej pozytywnej strony, jak e-learning czy możliwość kontaktu z innymi ludźmi — ma również złe oblicze. Jeśli młodociani nie będą przed nim właściwie chronieni i nie otrzymają odpowiednich wskazówek, może ono mieć zły wpływ na ich stan emocjonalny lub dalszy rozwój.

Najnowsze badanie firmy Kaspersky zostało przeprowadzone przez firmę Savanta w 20 krajach na całym świece, a udział wzięło w nim 8793 rodziców dzieci w wieku między 7 a 12 lat. Jego przedmiotem było ujawnienie obaw rodziców, poznanie ich doświadczenia oraz taktyk, których celem jest zapewnienie bezpieczeństwa ich dzieci w internecie. Z badania można się także dowiedzieć, co wg rodziców najlepiej chroni dzieci przed zagrożeniami w internecie.

Kluczowe wnioski

  • Według rodziców czas spędzony online w domu (wyłączając czas poświęcony na zadania szkolne) jest przeważnie o tylko 1 godzinę i 20 minut krótszy niż czas spędzony z rodziną – który średnio wynosi 6 godzin i 40 minut.
  • 6 na 10 (60%) rodzin bezpośrednio doświadczyło lub było świadkiem zagrożenia w internecie, a najczęściej dotyczyło ono ujrzenie przez dzieci szkodliwych treści oraz uzależnienia od internetu.
  • 50% rodziców samodzielnie sprawdza urządzenia dzieci, np. historię przeglądania, gdy nie jest ono używane.
  • 81% rodziców zgadza się, że ponosi co najmniej częściową odpowiedzialność za nauczenie dzieci bezpiecznego korzystania z internetu.
  • Jednak w ciągu całego wieku dziecięcego swoich pociech większość (58%) z rodziców poświęca mniej niż 30 minut na rozmowę odnośnie zagrożeń, jakie można napotkać w internecie.

Prawdziwe zagrożenie

Jak wynika z najnowszego badania firmy Kaspersky, zagrożenia, które dzieci mogą spotkać online, stanowią poważny problem dla 85% rodziców na całym świecie. Radzą sobie oni w różny sposób: jedni ręcznie sprawdzają urządzenia, inni ustalają zasady z dziećmi, ale wszyscy deklarują, że najważniejsza jest rozmowa.

Dziś sześciu na dziesięciu (60%) rodziców twierdzi, że było bezpośrednim świadkiem zagrożenia bezpieczeństwa online, jakie spotkały ich dzieci. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że ponad 98% dzieci dostało pierwsze urządzenie z dostępem do internetu przed ukończeniem 13 roku życia — najpopularniejsze są smartfony i tablety.

A zatem, o jakich zagrożeniach powinni pamiętać rodzice?

Jak wynika z badania, ponad jedna czwarta dzieci (27%) widziała w internecie treści o podłożu seksualnym lub związane z przemocą. Takie sytuacje mogą negatywnie wpływać na rozwój nieletnich, zaburzając im własne poczucie tożsamości seksualnej oraz utrudniając zrozumienie norm kulturowych.

Jedna czwarta (26%) rodziców zauważyła uzależnienie dzieci od internetu, które często prowadzi do izolacji emocjonalnej i społecznej, drażliwości lub stanów depresyjnych w świecie rzeczywistym, a czasami nawet poświęcenia snu na rzecz kilku dodatkowych godzin w świecie wirtualnym. Wyraźną oznaką tego, że dziecko jest uzależnione od internetu, są zauważalne problemy z opuszczeniem świata online.

Tymczasem 14% rodziców przyznało, że ich dzieci otrzymały anonimowe wiadomości – lub były narażone na kontakt z niewłaściwymi treściami – zachęcające je do przemocy lub nieodpowiedniego zachowania. Na przykład konto YouTube o nazwie TellBite, które subskrybuje ponad 167 000 osób, zawierało filmy, w których inspirowane grą Minecraft postaci brały udział w strzelaninie szkolnej. Takie filmy obejrzały setki, a nawet miliony dzieci, co zwiększa obawy rodziców odnośnie treści, jakie ich dzieci mogą napotkać w teoretycznie bezpiecznych serwisach. Niestety niektórzy rodzice mają niewystarczającą świadomość skali tego zagrożenia.

Tabela 1. Czy ktoś z Twojej rodziny bezpośrednio widział lub doświadczył któregoś z poniższych zagrożeń online?

Pewne dowody wskazują na to, że rodzice nie mają pełnego obrazu aktywności dzieci w internecie. Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez organizację Global Kids Online wykazało, że od jednej piątej (Afryka Południowa) do trzech czwartych (Argentyna) dzieci czuje złość w związku z czymś, co miało miejsce w świecie wirtualnym. Tymczasem odsetek dzieci, które w minionym roku widziały obrazy związane z seksem, waha się od około jednej trzeciej wszystkich dzieci na Filipinach po niewiele ponad dwie trzecie w Argentynie i Serbii.

Gdzie czai się zagrożenie?

Gdzie i w jaki sposób (według rodziców) dzieci mogą mieć kontakt z jakimś zagrożeniem podczas korzystania z aplikacji i platform? Co zaskakujące, we wspomnianym badaniu aż 69% rodziców za jedno z największych źródeł zagrożeń uważa pocztę e-mail. Należy tu wspomnieć, że jest ona kluczowa dla naszej tożsamości w internecie, ponieważ jest wykorzystywana do tworzenia i weryfikowania naszych kont i działań w innych serwisach.

Jeśli dziecko utraci kontrolę na swoją pocztą e-mail, może to przynieść wiele różnych konsekwencji, np. kradzież haseł lub innych danych wrażliwych. Na drugim i trzecim miejscu największe obawy u rodziców wzbudzają sieci społecznościowe oraz reklamy w aplikacjach (tak twierdzi 60% rodziców).

Ponadto wysoką pozycję zajęły zagrożenia związane z mediami społecznościowymi, w których dzieci dokumentują swoje życie – tu sytuacja szybko się nie zmieni. Jeśli chodzi o korzystanie z sieci społecznościowych, największe zagrożenie stwarzają tematy związane z seksem i cybernęaniem.

Wszystko to wpływa destrukcyjnie na rozwój naszych dzieci i jest znacznie powszechniejsze, niż uważamy, dlatego należy głośno o tym mówić.

Co ciekawe, reklamy w aplikacjach są źródłem obaw z dwóch względów. Po pierwsze, „darmowe” gry ukierunkowane na młodsze dzieci często zawierają treści płatne (dostępne w zaledwie kilka kliknięć na niezabezpieczonym telefonie) lub prowadzące do infekcji (szczególnie narażone są na nie dzieci, które chcą rozszerzyć możliwości gry).

Po drugie, młodsze dzieci często widzą strony dla dorosłych, co wiąże się z niepoprawnym ukierunkowaniem reklam. A gdy są one odpowiednie do wieku, techniki wykorzystywane przez reklamodawców są uznawane przez rodziców za „manipulacyjne… i oszukańcze”.

Tabela 2. Które z poniższych aplikacji i serwisów wywołują u Ciebie największe obawy w kontekście bezpieczeństwa online Twojego dziecka (lub dzieci) ?

Kontrola i rozmowa

Oczywiście rodzice podejmują stosowne działania na rzecz ochrony swoich dzieci przed wspomnianym zagrożeniami. Ich podejście można ogólnie podzielić na działania bezpośrednie (narzędzia do kontroli i sprawdzanie) i pośrednie (rozmowy, ostrzeżenia i porady).

Stronią oni od interwencji bezpośrednich i wykorzystywania technologii, jednak mimo deklaracji, że ufają swoim dzieciom w kwestii bezpiecznego korzystania z internetu, wolą sprawdzać ich urządzenia. To naturalne – można to porównać do bezpiecznego przechodzenia dziecka przez ulicę: rodzice mogą ufać, że dziecko nie będzie ryzykować i rozejrzy się przed wejściem na jezdnię, jednak nie oznacza to, że puszczą jego rękę w tym momencie lub pozwolą mu samodzielnie przejść przez ruchliwą ulicę. Czasami można ufać swojemu dziecku, jednak podobnie jak w przypadku świadomości, że z dróg korzystają także źli kierowcy, nie można wierzyć, że w świecie wirtualnym są tylko niewinni jego użytkownicy.

Niemal wszyscy rodzice (87%) twierdzą, że używają technologii w jakiejś postaci lub ręcznie kontrolują korzystanie przez ich dzieci z internetu, a także że ustalili zasady akceptowalnego wykorzystywania urządzeń. Na koniec sprawdzają zachowanie dzieci w internecie – na przykład historię przeglądarki (50%), używają rozwiązań kontroli rodzicielskiej zainstalowanych na urządzeniach dzieci (35%), a także ręcznie wyłączają urządzenia, gdy skończy się czas korzystania z internetu (33%).

Tabela 3. Czy korzystasz z którychś z poniższych technologii i rozwiązań w celu kontrolowania lub monitorowania korzystania z internetu przez Twoje dziecko (lub dzieci)?

Rodzice potwierdzają także, że stosują bardziej osobiste, werbalne podejście, aby dzieci bezpiecznie korzystały z Sieci: rozmawiają z nimi o potencjalnych zagrożeniach, a także co należy zrobić, gdy coś się stanie.

Większość rodziców (81%) zgadza się, że są co najmniej częściowo odpowiedzialni (poza szkołą i nauczycielami) za ochronę dzieci przed zagrożeniami. Większość rodziców (62%) przyznaje, że regularnie przeprowadza krótkie, nieformalne rozmowy ze swoimi dziećmi, jak również omawia z nimi sytuację po wystąpieniu incydentu.

Jednak nie poświęcają na to zbyt wiele czasu: 58% rodziców spędziło mniej niż 30 minut ogółem w całym okresie dzieciństwa swoich pociech na rozmowie odnośnie bezpieczeństwa w internecie. Tylko 11% rodziców twierdzi, że poświęciło na to zagadnienie ponad 2 godziny.

Tabela 4. Ile czasu ogółem poświęciłeś/poświęciłaś na rozmowę z dzieckiem lub dziećmi o bezpieczeństwie online?

Ten brak komunikacji wynika najczęściej z trudności w przeprowadzaniu takich rozmów.

Dla 60% rodziców często nie lada wyzwaniem jest wyjaśnienie zagrożenia w taki sposób, aby dzieci je zrozumiały. Być może trudno im przekonać je, aby poważnie traktowały temat zagrożeń — w końcu jeśli nie są one w odpowiedni sposób wyjaśnione, jak można oczekiwać, że dzieci będą miały ich świadomość? Ponadto rodzicom trudno jest ochronić dzieci przed poddaniem się presji rówieśniczej, jeśli chodzi o ryzykowne zachowanie.

Tabela 5. Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem, jeśli chodzi o rozmowę o bezpieczeństwie online z Twoim dzieckiem lub dziećmi w wieku 7-12 lat?

Najskuteczniejsze sposoby

Na szczęście badanie dość jasno wskazuje trzy najskuteczniejsze taktyki, które mogą zastosować rodzice, aby pomóc dzieciom zrozumieć potencjalne zagrożenia czyhające w internecie. Powinni oni planować rozmowy zawczasu, aby były one bardziej rzeczowe i przekonujące.

Tabela 6. Co wg Ciebie zwiększa skuteczność rozmowy z dzieckiem lub dziećmi, jeśli chodzi o bezpieczeństwo online?

Po pierwsze należy podać charakterystyczne przykłady zagrożeń i ich konsekwencji. Rozmowy, w których zagrożenia są omawiane niejasno lub poprzez eufemizmy, mówiące o „złych ludziach” i „niegrzecznych zdjęciach” itp., nie przekonują nikogo. Po drugie, należy dokładne opisać, jak ogólnie należy się zachowywać, a także co zrobić w przypadku wystąpienia potencjalnego zagrożenia lub irytującej sytuacji. Po trzecie, adekwatność rozmowy do sytuacji. Pogadanki są skuteczniejsze, gdy mają miejsce w chwili wystąpienia sytuacji, czyli gdy dzieci używają swoich urządzeń.

W jaki sposób rodzice mogą najlepiej chronić swoje dzieci?

Niepokój odnośnie coraz powszechniejszych i niebezpieczniejszych incydentów sprawia, że bezpieczeństwo dzieci online jest pilnym, drażliwym i globalnym problemem.  Jak wynika z naszego badania, 60% rodziców było bezpośrednim świadkiem zagrożenia płynącego z internetu, a rzeczywisty odsetek, z jakimi spotykają się dzieci, może być jeszcze wyższy.

Oprogramowanie cyberbezpieczeństwa typu Kaspersky Safe Kids może pomóc ochronić dzieci przed niektórymi zagrożeniami, ale równie istotnym środkiem jest szczera rozmowa.

Dziś rodzice nie poświęcają zbyt wiele czasu na rozmowę z dziećmi, mimo że mają świadomość zagrożeń. Większość poświęca na to mniej niż pół godziny w ciągu całego dziecięcego życia swoich pociech. Jednak planowanie tych rozmów zawczasu może sprawić, że będą one zarówno łatwiejsze, jak i efektywniejsze. Uważamy, że porady rodziców muszą być jasne, praktyczne i adekwatne do sytuacji, a także przedstawione w taki sposób, aby były przydatne i łatwe do zapamiętania przez dzieci.

Połączenie rozwiązań technologicznych, czujności i możliwości zaoferowania praktycznych i adekwatnych porad to najlepsze wyjście dla zmartwionych rodziców.

Porady